Tagi

, , , , , , , , , , , , ,

por. post MoMA gości ‚Krzyk’ Edvarda Muncha

Właśnie ujawniono nazwisko nabywcy pastelu Edvarda Muncha sprzedanego na aukcji w Nowym Jorku 2 maja tego roku. Jest nim amerykański finansista Leon Black. Dzieło jest jedną z 4 wersji ikonicznej kompozycji „Krzyk”, której pierwotnie pełny tytuł brzmiał „Krzyk Natury”. Powstało w 1895 roku. Wersję malarską z 1893 roku posiada Muzeum Narodowe w Oslo. Dwa pozostałe obrazy – pastel z 1893 roku oraz wersja malarska z 1910 – należą do zbiorów Muzeum Muncha w Oslo. Artysta stworzył też w 1895 roku czarno-białą wersję w technice litografii. Powtarzalność kompozycji w jego twórczości jest jednym z tematów trwającej obecnie w Tate Modern w Londynie wystawy „Edvard Munch: The Modern Eye” (por. galeria Nowoczesny Edvard Munch). Obraz zakupiony przez Leona Blacka należał do Pettera Olsena, który odziedziczył go po ojcu – przyjacielu i sąsiedzie artysty. Dotychczasowy właściciel sprzedał dzieło, aby móc wybudować hotel oraz muzeum poświęcone Munchowi niedaleko miejsca gdzie tworzył w Norwegii. Ujawnienie nazwiska nabywcy rodzi spekulacje, czy i gdzie obraz będzie można zobaczyć. Leon Black zasiada w radach Metropolitan Museum of Art oraz Museum of Modern Art w Nowym Jorku. Obie instytucje posiadają graficzne wersje kompozycji. Czy któraś z nich będzie miała szansę zaprezentować obraz należący do nowojorskiego miliardera?

Leon Black zainteresowanie sztuką przejął po swojej matce oraz ciotce. W swojej kolekcji ma już rysunki van Gogha i Rafaela, akwarele Turnera, obrazy Picassa oraz starożytne brązy chińskie. Jednak na rynku sztuki kojarzony był do tej pory z mniej popularnymi wśród zamożnych kupujących rysunkami. W 2009 roku głośno było o sprzedaży rysunku Rafaela „Głowa Muzy” będącego studium do jednej z postaci na fresku „Parnas” w Stanzach na Watykanie. Za wyjątkowej klasy rysunek związany z jednym z najważniejszych dzieł renesansu oczekiwano ceny ponad 20 milionów dolarów. W efekcie padł rekord 47 milionów 600 tysięcy, a kupującym okazał się Leon Black. W 2006 roku zakupił, razem z Ronaldem Lauderem (synem założycieli słynnego koncernu kosmetycznego), za 38 milionów obraz niemieckiego ekspresjonisty Ernsta Ludwiga Kirchnera „Scena uliczna w Berlinie” z 1913 roku. Obaj panowie współuczestniczyli też w 2001 roku w zakupie „Autoportretu z rogiem myśliwskim” z 1938 roku Maxa Beckmanna za 22 i pół miliona dolarów. Ronald Lauder regularnie pokazuje dzieła ze swojej kolekcji w Neue Galerie – swoim muzeum w Nowym Jorku specjalizującym się w sztuce niemieckiej i austriackiej początków XX wieku. W odróżnieniu od niego kolekcja Leona Blacka wydaje się wypełniać jego prywatny apartament przy Park Avenue, który współdzieli z żoną Debrą. Czy tam też trafi „Krzyk” Edvarda Muncha?

Wśród dzieł oferowanych na aukcji w nowojorskim domu aukcyjnym Sotheby’s 2 maja był też portret Dory Maar Pabla Picassa, który w efekcie zakupiony został za ponad 29 mln dolarów. Zgodnie z przewidywaniami była to dużo niższa cena w porównaniu z „Krzykiem”. Za dzieło norweskiego artysty oczekiwano ceny w okolicy 80 milionów dolarów. Licytacja rozpoczęła się z wysokiego pułapu 40 milionów. Brało w niej udział 5 zainteresowanych ze Stanów Zjednoczonych i Chin. Po przekroczeniu kwoty 80 milionów pozostało dwóch licytujących telefonicznie. Cała rywalizacja trwała 12 minut. Obraz sprzedany został za prawie 120 milionów dolarów ustanawiając nowy rekord aukcyjny. Astronomiczna kwota wzbudziła dyskusję i kontrowersje.

Według nieoficjalnych informacji najdroższym dziełem sztuki jest jedna z wersji „Grających w karty” Paula Cézanne’a zakupiona przez katarską rodzinę książęcą w 2011 roku za sumę ponad 250 milionów dolarów.

Z wykorzystaniem artykułu Kelly Crow „Art Mystery of ‘Scream’ Buyer Is Solved” („The Wall Street Journal”, 13/15.07.2012, str. 8)

Edvard Munch, Krzyk, 1895, kolekcja Leona Blacka, Nowy Jork