Tagi

, , , , ,

Centrum Paula Klee przygotowało wystawę poświęconą jednemu z najważniejszych motywów pojawiających się w twórczości tego szwajcarskiego artysty – aniołom. To temat pojawiający się u niego często i właściwie od początku twórczości. Jeden z najpopularniejszych do dnia dzisiejszego. Wydaje się to bardzo bożonarodzeniowym pomysłem – w tym przypadku jesteśmy jednak w błędzie. Anielskie postaci zapełniające płótna i kartki papieru u Paula Klee mają niewiele wspólnego z idealizowanymi blond chórami pojawiającymi się przy żłobie betlejemskim. Być może ta dwuznaczności przyczyniła się do trwającej fascynacji tymi pracami przez cały wiek XX. Anioły Paula Klee są tak samo ziemskie jak niebiańskie, mają coś z niedoskonałości człowieka i tajemnicy mieszkańców Nieba. Czasami są piękne, a czasami szkaradne, a wtedy zbliżają się do tego co wyklęte i wyparte – do diabła. Przekraczają granice pomiędzy światami. Są realne, ale wyrażają duchowe potrzeby, które towarzyszą człowiekowi we współczesnym świecie. Wyjęte z ram ikonografii chrześcijańskiej i obdarzone awangardowymi formami stały się metaforą dwudziestowiecznej transgresii. W Bernie anioły Paula Klee pokazywane są w towarzystwie podobnych kreacji artystów ostatniego stulecia. Wystawa pokazuje więc nie tylko fascynujący motyw w twórczości jednego z najbardziej nieszablonowych artystów XX wieku, ale też szerszą panoramę zjawiska w sztuce. Autorami innych anielskich postaci są m.in. Charlie Chaplin, Friedrich Wilhelm Murnau, Duane Michals, Joseph Beuys, Wim Wenders, Pierre et Gilles, Mariko Mori, Rosemary Laing. Następne odsłony wystawy planowane są w Essen i Hamburgu.

Na wystawie pojawił się też na pewien czas (prezentowany do początku grudnia oryginał zastąpiony został przez faksymile) najsłynniejszy z aniołów Paula Klee – „Angelus Novus” powstały w 1920 roku. To pierwowzór Anioła Historii – klucza do odczytania myśli Waltera Benjamina, tak jak uczyniła to Hannah Arendt. Pracę interpretowano jako metaforę bezsilnego świadka historii. Nowsze ustalenia sugerują aluzję do postaci Adolfa Hitlera, który podobnie jak Klee, mieszkał w Monachium w okresie jej powstania i zaczął być postrzegany jako „zbawca”. Walter Benjamin kupił akwarelę w maju 1920 roku i umieścił w swoim mieszkaniu w Berlinie. Pozostawała tam do czasu jego emigracji z Niemiec w 1933 roku. Zabrał ją ze sobą do Paryża. W 1940 roku, krótko przed wyjazdem i tragiczną śmiercią filozofa, jej opiekunem został Georges Bataille. Następnie przeszła przez ręce Pierre’a Missaca, Theodora W. Adorna oraz Gershoma Scholema. Ten ostatni przywiózł ją do Jerozolimy, obecnie jest własnością Muzeum Izraela. Walter Benjamin tak pisał zainspirowany pracą Paula Klee: „Angelus Novus” przedstawia anioła, który wygląda tak, jakby zamierzał się oddalić od czegoś, co usilnie kontempluje. Jego oczy wnikliwie patrzą, usta są otwarte, a skrzydła rozpostarte. Tak wygląda Anioł Historii. Twarz ma zwróconą w stronę przeszłości. Tam, gdzie my widzimy łańcuch zdarzeń, on dostrzega jedną wieczną katastrofę, która nieustannie rzuca mu zgliszcza pod stopy. Chciałby się zatrzymać, zbudzić zmarłych i na powrót złożyć w całość to co zostało roztrzaskane. Jednak od strony Raju wieje wicher, który zaplątał się w jego skrzydła i którego impet nie pozwala mu ich złożyć. Niepowstrzymanie pędzi go w przyszłość, do której zwrócony jest plecami, a przed nim wyrastają pnące się ku niebu ruiny. Ten wicher nazywamy postępem.

Paul Klee Angelus Novus 1920 Israel Museum Jerusalem

Die Engel von Klee – 27.10.2012-20.01.2013 – Zentrum Paul Klee, Berno / Bern

Die Engel von Klee – 02.02.2013-14.04.2013 – Museum Folkwang, Essen

Paul Klee. Engel – 26.04.2013-07.07.2013 – Hamburger Kunshalle, Hamburg