Tagi

, ,

450x75-tekstROKU

por. galeria Zapomniana modelka PicassaFrancois Pages Picasso and Sylvette David in the artist's studio in Vallauris 1954 fotoFrancois Pages, Picasso i Sylvette David w pracowni artysty w Vallauris / Picasso and Sylvette David in the artist’s studio in Vallauris, 1954

 

…czyli dlaczego Picasso nigdy nie namalował Brigitte Bardot?

W 1953 roku młodziutka, siedemnastoletnia Sylvette David przeprowadza się razem ze swoim narzeczonym Toby’m Jellinkiem do Vallauris na południu Francji. W tym czasie miasteczko ma od kilku lat bardzo słynnego obywatela. Jest nim Pablo Picasso, który w tym czasie przeżywa poważne kłopoty osobiste. Jesienią tego roku jego ówczesna partnerka Françoise Gilot opuści go i, zabierając ich dzieci, powróci do Paryża. Rozstanie będzie definitywne i zszokuje artystę – nigdy żadna z jego dotychczasowych towarzyszek go nie porzuciła. Największa miłość Picassa – sztuka – będzie lekarstwem na depresję. Na przełomie 1953 i 1954 roku stworzy 180 rysunków przedstawiających malarza i modelkę. Wcześniej podobny temat podjął przy ilustrowaniu „Nieznanego arcydzieła” Balzaca – powieści, która opisuje niemożność stworzenia doskonałego wizerunku idealnej kobiety. Ten temat będzie towarzyszył artyście przez całe życie – szczególnie eksploatować go będzie w swoim późnym okresie. Ale wróćmy do historii z Vallauris. W tym czasie dwa ekstrawaganckie krzesła autorstwa Toby’ego Jellinka przyciągną uwagę Picassa. Młodzieniec dostarczy mu je osobiście, a towarzyszyć mu będzie jego narzeczona. W kwietniu 1954 roku Sylvette David zacznie pozować artyście. Chciałoby się powiedzieć, że reszta jest historią. Jednak tak nie jest, ma szansę się nią stać dopiero dzięki wystawie w Kunsthalle w Bremie.

Dlaczego do tej pory ta seria portretów była pomijana? Przecież część z nich został pokazana w Paryżu już w lipcu 1954 roku i została przyjęta entuzjastycznie. Jednak później obrazy, do których pozowała Sylvette David popadły w niełaskę krytyków. Podobnie jak mieszane opinie zaczęła zbierać cała powojenna twórczość Picassa. Jednak od jakiegoś czasu poglądy te są weryfikowane. Teraz czas przyszedł na bliższe zajęcie się Sylvette. Na tej samej ekspozycji w Paryżu w 1954 roku obok jej podobizn pojawi się jeszcze jedna muza artysty. To Jacqueline Roque, którą Picasso poznał w 1952 roku, ale zaczął malować dopiero dwa lata później. Jacqueline miała wtedy dwadzieścia siedem lat, Sylvette miała tyle lat co Brigitte Bardot, a Picasso miał lat siedemdziesiąt trzy.

Wystawa w Bremie rozpoczyna się od powojennych dzieł Picassa wprowadzających nas w klimat na Lazurowym Wybrzeżu. Fascynacja ceramiką, eksperymenty z rzeźbą, jak zawsze obecna grafika, rysunki, inspiracje dawnymi mistrzami. I jeszcze jedna rzecz – magazyny ilustrowane ze zdjęciami Picassa. W latach pięćdziesiątych był bardzo popularny, opinia publiczna interesowała się słynnym, ale ciągle kontrowersyjnym artystą. Następnie na ekspozycji w Bremie przechodzimy przez imponującą galerię wizerunków Françoise Gilot, przede wszystkim graficznych. Jej twarz ukazana en face zamienia się w kwiat, a nawet słońce z promieniami. Ale te promienie właśnie przestały świecić. Następne sale to już wizerunki Sylvette. Ówczesna prasa donosiła, że było ich 39. Przygotowania do wystawy ujawniły, że znamy ponad 70 dzieł Picassa, które można związać z młodą modelką. Jej uroda posągowej blondynki i sława nazwiska Picassa były łakomym kąskiem dla magazynów ilustrowanych. Jednak nie będzie prawdziwą informacja, która pojawiła się w mediach, że Sylvette pozowała nago. Istnieje jeden obraz (Pablo Picasso, Sylvette – Akt (Portret Panny D.), 1954, Kawamura Memorial DIC Museum of Art, Sakura), który to sugeruje, jednak jest to tylko imaginacja malarza. Dziewczyna była zbyt nieśmiała, aby się zgodzić pozować do aktu. Jak sama wspomina, artysta nigdy jej tego nie zaproponował. Znając biografię Picassa jesteśmy zaskoczeni – malarz i modelka nie będą mieli romansu. Okazuje się, że był to też jeden z zarzutów, który pojawił się w stosunku do powstałych obrazów. W efekcie popadły one w zapomnienie. Nie były pokazywane na wielkiej retrospektywie w Nowym Jorku za życia artysty w 1957 roku, potem nie pojawiły się na najważniejszych wystawach w 1981 oraz w 1996/97. Dopiero ostatnia prezentacja w nowojorskim Guggenheimie (por. galeria Pablo Picasso czarno-biały) przypomniała trzy prace. Czy rzeczywiście Picasso musiał być w związku, aby tworzyć ciekawe wizerunki kobiet? Przecież nie przykładamy tego kryterium do innych portretów artysty. Nie był w związku z gitarami, które malował w okresie kubistycznym, a jednak zmieniły one tory rozwoju sztuki. Wystawa w Bremie udowadnia, że raz jeszcze krytycy nie docenili Picassa. Jest na niej wiele obrazów wyglądających jakby były nieskończone, porzucone przez jakby zniechęconego artystę. Pojawiają się w towarzystwie licznych rysunków – studiów w całej skali stylistycznej od realizmu po reminiscencje kubizmu. I to jest fascynujące – widzimy artystę, który próbuje, który jak zwykle zmaga się z formą. Jednak chyba najważniejszy aspekt tego okresu dla Picassa to relacja między tym co płaskie a trójwymiarowe. I tutaj warto zwrócić uwagę na rzeźby (np. Pablo Picasso, Sylvette, 1954, kolekcja Huberta Loosera, Zurych). One są kluczem do zrozumienia tej serii. Mamy zwyczaj marginalizowania innych dziedzin twórczości Picassa, a on spełniał się w niezliczonych technikach: w malarstwie, rysunku, rzeźbie, kolażu, grafice, ceramice. I czasami warto te dziedziny połączyć. Seria z Sylvette jest świetną do tego okazją. Połowa lat ’50 to okres w twórczości Picassa, który bywa nazywany ‘przejściowym’, to wstęp do ‘późnej’ twórczości artysty. I okazuje się, że również po wojnie nie stracił on swojego artystycznego wigoru. A w tym przypadku stworzył prace przemawiające do młodych ludzi, odzwierciedlające ich styl. Stąd początkowa popularność tych dzieł i pozującej modelki z charakterystyczną fryzurą uczesaną w koński ogon.

Wystawa w Bremie wypełniona jest licznymi smaczkami, a co najważniejsze znajdują one swoje odzwierciedlenie w świetnie przygotowanym katalogu. Na wystawie towarzyszą nam zgrabne teksty, które można zabrać do domu w postaci małej książeczki. Wielkie brawa dla organizatorów. A trzeba dodać, że zgromadzenie dzieł z serii Sylvette nie było łatwe. Wiele z nich znajduje się w kolekcjach prywatnych, od wielu lat nie były pokazywane. Na wystawie oglądamy m.in. prace sprowadzone z Japonii, Stanów Zjednoczonych i Izraela. Wykorzystano też okazję, aby opowiedzieć szerszą historię powojennej twórczości artysty. Po ‘okresie Sylvette’ przechodzimy przez galerię wizerunków Jacqueline Roque. W 1961 roku wezmą ze sobą ślub. To jej Picasso poświęci największą liczbę wizerunków w swojej twórczości. Będą one naturalną kontynuacją portretów Sylvette. Łatwo jednak zrozumieć, że młoda modelka musiała ustąpić miejsca następnej miłości artysty. Odwiedzi ona raz jeszcze Pabla i Jacqueline razem ze swoją córką i mężem w 1965 roku, z wizyty tej zachowały się zdjęcia. Pod koniec lat ’60 powstaną we współpracy z Carlem Nesjarem dwie monumentalne rzeźby w betonie. Koński ogon będzie miał w wersji ustawionej w Rotterdamie 8 metrów, a wersja z nowojorskiego Uniwersytetu ma blisko 12 metrów. Sylvette David zmieni nazwisko na Lydia Corbett i sama zostanie artystką. Obecnie mieszka w Anglii i ma osiemdziesiąt lat. Z ekscytacją oczekiwała wystawy, której jest bohaterką. Pojawiła się na otwarciu i chętnie pozowała do zdjęć. W katalogu wystawy, obok licznych zdjęć z lat ‘50, można przeczytać z nią wywiad. Warto, bo to relacja prosto z warsztatu mistrza.

A Brigitte Bardot? Będąc w 1956 roku na Festiwalu Filmowym w Cannes odwiedziła Picassa w jego pracowni. Prasa chętnie publikowała zdjęcia z tego spotkania. Artysta jednak nie był zainteresowany namalowaniem portretu gwiazdy kina. Teraz wiemy dlaczego. Piękna blondynka z końskim ogonem była już tematem jego sztuki.

Pablo Picasso Sylvette Portrait of Mademoiselle D. 1954 Kunsthalle BremenPablo Picasso, Sylvette (Portret panny D. / Portrait of Mademoiselle D.), 1954, Kunsthalle Bremen, Brema / Bremen

 

Sylvette, Sylvette, Sylvette. Picasso und das ModellSylvette, Sylvette, Sylvette: Picasso and the Model – 22.02.2014-22.06.2014 – Kunsthalle Bremen, Brema / Bremen